„Stwórca" Scott McCloud

 

Scott McCloud to amerykański rysownik i teoretyk komiksów. Najbardziej znany jest ze swoich książek non-fiction o komiksach. Jak poradził sobie z obyczajową powieścią graficzną w praktyce?

„Stwórca” to powieść graficzna opowiadająca o młodym artyście Davidzie, który całe swoje życie podporządkował sztuce. Gdy od roku nie sprzedaje ani jednej rzeźby, chłopak zawiera pakt z Diabłem. Od tej pory może tworzyć rzeźby, jakie tylko sobie wymarzy, gołymi rękami. Jest tylko jedno „ale”. Może to robić tylko przez 200 dni, potem musi oddać swoje życie diabłu. Jest szczęśliwy, że może tworzyć, co tylko jego artystyczna dusza sobie wymyśli. Jednak, gdy na jego drodze staje Meg, chłopak zaczyna się zastanawiać, czy podjął słuszną decyzję.

„Stwórca” to opowieść o sztuce i o jej wpływie na życie człowieka, o procesie tworzenia i o ludzkich ambicjach; o tym, ile jesteśmy w stanie poświęcić dla spełnienia własnych marzeń. To również historia o miłości i o wewnętrznych dylematach, a także o sensie życia.

Autor przedstawił, jak funkcjonuje „świat sztuki”. W komiksie jest on zamkniętą i często opierającą się na znajomościach strefą. Dla Davida niewyobrażalne jest to, że za oceną, czy coś jest sztuką czy nie, stoi grupa krytyków i kuratorów.

W pewnym momencie sztuka staje się tłem historii. Autor ukazuje, że pogoń za prestiżem i sławą wcale nie jest tak ważna jak miłość. Czytelnik wraz z bohaterem zastanawia się nad, co jest ważniejsze w życiu. Autor nie narzuca czytelnikom odpowiedzi na przedstawione dylematy. Sami mamy możliwość zdecydowania i ocenienia postaw bohaterów.

Kadry są bardzo proste, ale i miejscami dynamiczne. Oddają każdy szczegół sytuacji. Autor postawił na szaro-niebieską kolorystykę, co jest kwestią gustu czytelniczego. Moim zdaniem nadaje ona klimatu całej historii i trochę melancholii.

Komentarze