„To nie moja wina” jest książką
kryminalną. Oprócz tego opowieścią o rodzinie, życiu, przyjaźni, miłości i
nienawiści. Historią przepełnioną magią bieszczadzkich zakątków, lokalnych
legend i tajemnic przeszłości. Nie jest to powieść, gdzie wydarzenia biegną w
szalonym tempie, wręcz przeciwnie – akcja toczy się spokojnie, dojrzewa, by na
sam koniec okazać nam dojrzały owoc.
Głównego bohatera poznajemy w momencie, w
którym pozostawia on martwego ojca i wybiega z jego domu z postanowieniem ucieczki
w Bieszczady. Jego śladem podąża pełen chęci zemsty młodszy brat – Dawid. Poprzez
swoją drogę obaj dowiedzą się, że nic nie jest takim, jakie się wydaje, a ból,
którego doświadczyliśmy w przeszłości, potrafi męczyć nas przez kolejne
kilkanaście a nawet kilkadziesiąt lat.
Powieść bardzo sentymentalna, z górskim,
leśnym klimatem. Pozwoli zapomnieć o trudach dnia codziennego. Wciągnie bez
reszty. Wystarczy poświęcić jej jeden wieczór – na pewno nie będzie zmarnowany.
Bardzo udany
debiut Sebastiana Sadleja, który wiele obiecuje na przyszłość!
Komentarze
Prześlij komentarz
Dziękujemy za każde wsparcie w postaci komentarzy i wszelkiej innej aktywności.